Witam

Myślę, że jak już odwiedziłeś tę stronę to znaczy, że albo jesteś, albo byłeś, albo chcesz zostać mieszkańcem najwspanialszej dzielnicy Katowic – KOSZUTKI. Mieszkam tutaj od urodzenia, znam każdy kąt. Tutaj przeżyłam najpiękniejsze i najgorsze chwile mojego życia. Chcę ożywić tę dzielnic. Dlaczego? Ponieważ tak było na Koszutce gdy byłam dzieckiem…ludzie siedzieli na ławkach przed domami, prawie wszyscy się znali, dzieci biegały wesoło, całe umorusane a gdy zgłodniały to nie musiały iść do własnego domu, ale dostały pajdę chleba od sąsiadki… Koszutka miała wtedy swój niepowtarzalny urok, nie trzeba było domofonów, bo każdy zaraz zauważył obcego, sąsiad sąsiadowi pilnował mieszkania…Czas wrócić do tamtych czasów…czas abyśmy się zaczęli poznawać.

3 Komentarze

  1. Masz racje koszutka byla najlepsza dielnica katowic do dzisiaj wspominam ja bardzo mile chociaz nie bywam juz tam od 25lat.
    mam nadzieje ze wroci dawny klimat koszutki z takimi ludzmi ktorzy zyli tam wtedy ,jak tylko jestem w Polsce zawsze ide na koszutke a najbardziej lubie okolice Grunwald placu I oczywiscie kawiarni Santos

  2. Starannie wykonana, pełna ciekawych informacji i materiałów, strona. Przywiązanie i działanie na rzecz własnej dzielnicy to cechy, których obecnie chyba najbardziej potrzebujemy. Serdeczne pozdrowienia – z Koszutki. :)

  3. Co prawda wychowałem się na Ducha (Cicha, Widok), ale sentymentalnie związany jestem też z Koszutką. Tutaj chodziłem do SP 36, byłem ministrantem w kościele na Oblatów, ukończyłem pobliskie ŚLTZN na Sokolskiej. Zimą chodziłem np.na górkę na Aszę czy na lodowisko, latem na stadion Koszutka, też do Ostrawy na barszcz z krokietem . Mieszkam na Bytkowie od dawna, ale to nie przeszkodziło mi wziąć ślub na Koszutce i w niedzielę jeżdżę na msze z dziećmi. Mam przyjaciół w dzielnicy i obserwuję wydarzenia w niej. Jest coś magicznego w tym miejscu.

Odpowiedz na „~bulaAnuluj pisanie odpowiedzi

Wymagane pola są oznaczone *.